Ijisi baraskiniń (Zapach piątku)

kybyn

Szymon Firkowicz wspominając kulinarne obyczaje trockie, napisał słowa popularnej dziś piosenki poświęconej daniom kuchni karaimskiej, których kształt przyrównywał do miejsc ważnych dla Karaimów związanych z Trokami. Opisany przez niego zaczarowany świat ze swoją tradycją, kulturą, pieśnią, kuchnią i ukochanym językiem żyje w nas, dokąd by nas los nie rzucił, zachęca do działania, do ratowania go przed zapomnieniem i zachowania dla przyszłych pokoleń.

O karaimskich tradycjach kulinarnych można więcej przeczytać w artykule Zofii Abkowicz (2007), Kuchnia w tradycji dnia powszednich i świąt karaimskich. Almanach karaimski: 15-29.

Muzyka –  melodia Iraktan giordium sieni (Z daleka ujrzałem ciebie) zaaranżowana przez E. Rofe. i sł. Szymon Firkowicz)

opracowanie i produkcja muzyczna: Karolina Cicha
aranżacja: Karolina Cicha & Spółka 
w składzie:
Karolina Cicha: wokal, akordeon, klawisze
Patrycja Betley: instrumenty perkusyjne
Karolina Matuszkiewicz: instrumenty smyczkowe (kemancze, skrzypce)
Mateusz Szemraj: instrumenty strunowe (cymbały, saz, oud, kantele)

Tłumaczenie słów z języka karaimskiego: Zofia Abkowicz
Tłumaczenie słów z karaimskiego na angielski: Karina Firkavičiūtė
Konsultant języka karaimskiego, dialekt trocki: Romuald Čaprockij

 

 

Czypczychłej uczma Trochka
Kiusiańczi üriagimniń,
Ornatsa burunczochka
Ijisi baraśkiniń.

Otraczta kiermiań turat
Sarajy Watat bijniń,
Myjyhyn tutmacz burat,
Ijisi baraśkiniń.

Kiokliardia jarym ajczech –
Jysunu kybynczechnyn,
Aj tolu – oł koptaczech,
Ijisi baraśkiniń.

Otraczłar – kiorkiu giol'niuń,
Jubanczy kioz'liarimnin'.
Tiursiuniu kibik biokniuń,
Ijisi baraśkiniń.

Cziol'miaktia bicziań bawda,
Burczahy kieliaszmiaknin'.
Oramda, azbarłarda
Ijisi baraśkiniń.

Tiepsidia tujach jyłtrejt
Iligibia siuwiakniń.
Tatranny kiorsia, kałtrejt –
Ijisi baraśkiniń.

Sziszlikliar da kobietień
Dostłary ëlmiz'nin'.
Tiril'sin' kujaszba tień
Ijisi baraśkiniń.

Janhyrat jat kyryjda
Kiun'liari igit'liknin'.
Burnumda da barczamda
Ijisi baraśkiniń.

Abrahyn karaj uwłu
Adietiǹ öbgialiarniǹ.
Kipliasiǹ sieni ułłu
Ijisi baraśkiniń.

Niczym ptak pofrunąć do Trok,
Za którymi moje serce tęskni,
Kiedy w nozdrza uderzy
Zapach piątku.

Na wyspie twierdza stoi
Pałac księcia Witolda,
Makaron wąsa podkręca,
Zapach piątku.

Na nieboskłonie półksiężyc –
Bliźniak kybyna.
Księżyc w pełni – to kopta,
Zapach piątku.

Wyspy – ozdoby jeziora,
Radość dla mych oczu,
Są na podobieństwo bioku,
Zapach piątku.

W garnku wiązka siana,
Groch na zaręczyny.
Na ulicy, w podwórkach
Zapach piątku.

W misce połyskuje galareta
Ze szpikiem kostnym.
Gdy ujrzy chrzan, aż się trzęsie –
Zapach piątku.

Szaszłyki i kubietień –
Przyjaciele naszego narodu.
Niech żyje na równi ze słońcem
Zapach piątku.

W obcych stronach zaczynają
Młodzi nowe życie.
W nosie i całym moim ciele [czuję]
Zapach piątku.

Zachowaj, synu Karaima,
Obyczaje przodków.
Niech wzmacnia cię wspaniały
Zapach piątku.

To fly to Trakai like a bird
My heart wishes it so,
When my nose is tickled by
The smells of Friday.

On the island there is a castle,
The fortress of Wytautas,
The noodle tweaks its moustache,
The smells of Friday.

In the sky a half-moon –
Like a kybyn,
And the full moon is like a kopta,
The smells of Friday.

The islands adorn the lake,
A joy to my eyes.
They look like a biok,
The smells of Friday.

In the pot a wad of hay,
Peas for the bethrothal.
On the streets, in the yards
The smells of Friday.

Jelly flashes in a bowl
With bone marrow, too.
When it sees the horseradish, it jolts,
The smells of Friday.

Roasted meat and kubietień
Are friends of our people.
Let them live as long as the sun
The smells of Friday!

In foreign countries
Young Karaims spend their days.
In my nose and everywhere
The smells of Friday.

Son of Karaim, follow
The tradition of your ancestors.
Let the smells of Friday
Make you stronger.

Bibliografia